Niektórzy pracowali nad tym tortem z najwyższym zaangażowaniem.
Podczas gdy inni oddawali się refleksjom nad osiągniętym poważnym wiekiem (albo, co bardziej prawdopodobne, ich pozorowaniu).
Koniec końców jednak kot Tichy, wzorem kota Findusa [*], miał swój urodzinowy tort naleśnikowy. Przez chwilę się nawet obawiał, że będzie musiał go jeść...
[*] Sven Nordqvist. Tort urodzinowy. Media Rodzina, 2006.
Mniam,Mniam co?!
OdpowiedzUsuń